Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

Wegetariańska zupa Pho

Dzisiaj prezentuję Wam przepis na wegetariańską zupę Pho, który obok zupy krem z selera i ziemniaków pochodzi z drugiego numeru "Smaku". Pho pochodzi z Wietnamu i tradycyjnie gotuje się ją na wołowinie. Do bulionu  na kościach, mostkach i ogonach dodaje się makaron ryżowy, przyprawy takie jak cynamon, anyż, imbir czy kolendry oraz dodatki: kiełki fasoli, liście kolendry czy dymkę, a to wszystko doprawia się sokiem z limonki lub cytryny, sosem rybnym i sosem sojowym. Bogactwo smaków! W mojej wersji przepisu, który pochodzi ze "Smaku", zastąpiłam wołowinę boczniakami.



Zupa krem z selera i ziemniaków ze "Smaku"

O "Smaku" i "Kukbuku" napisano już wiele. Obie pozycje i oba numery przeczytałam od deski do deski i może kiedyś pokuszę się o subiektywną recenzję, ale najpierw chciałam wypróbować parę przepisów w nich proponowanych. Na pierwszy ogień poszły zupy z drugiego numeru "Smaku": zupa krem z selera i ziemniaków oraz wegetariańska zupa Pho. Dzisiaj prezentuję tą pierwszą. "Zimowe zupy nie muszą być wcale tłuste i ciężkie. (...) Tym razem zero tłuszczu, zero mięsa i sto procent mocy!"

Francuska zupa cebulowa

Cebula to takie wdzięczne warzywo. Na świeżo potrafi być bardzo ostra i piekąca. Podsmażona na złocisto nadaje smaku sosom, potrawkom, curry czy tagine, a długo duszona zmienia się w słodką bazę chutneyów, konfitur czy właśnie zupy cebulowej. Francuska zupa cebulowa nie jest najprostsza w wykonaniu. Trzeba smażyć cebulę dość długo, nieustannie uważając, żeby jej nie przypalić. Ciężko również wyczuć ten moment, kiedy cebula jest wystarczająco usmażona i ma odpowiedni kolor. Gdy już wydaje się, że zupa jest gotowa do podania, zapiekamy ją jeszcze z grzankami i serem. Zapewniam was jednak, że smak i aromat zupy wynagradza wszystkie te wysiłki.

 

Grochówka

 
"Szwedzi zajadają się tą treściwą zupą od średniowiecza. W tamtych czasach wszyscy napełniali nią żołądek w czwartek, przygotowując się do tradycyjnego chrześcijańskiego piątkowego postu. Jako ukłon w stronę tej tradycji czwartek wciąż jest "dniem grochówki" w szwedzkiej armii i marynarce wojennej." - tak opisuje grochówkę Jamie Oliver w niedawno wydanych "Kulinarnych Wyprawach Jamiego". Na militariach się nie znam, jestem skrajną pacyfistką, nie akceptuję nawet zabawek dla dzieci w kształcie broni, nie odróżniam stopnia porucznika od pułkownika, a wojskowe jedzenie nie kojarzy mi się zbyt dobrze. Moja znajomość szwedzkiej armii ogranicza się do wyżej wspomnianej grochówki i festynu wojskowego, w którym przypadkowo brałam udział w na co dzień sennym Ystad, gdzie dotarłam podczas podróży po Szwecji, żeby pospacerować śladami Kurta Wallandera. Na imprezie zwróciłam przede wszystkim uwagę na jedzenie (potwierdzam - grochówka była podawana) i reprezentacyjnych żołnierzy.

Zupa minestrone

Jadacie czasami zupę na śniadanie? Nie chodzi mi o zupę mleczną, którą prześladowano nas w przedszkolu. Mam na myśli zupę, którą zwykle podaje się na obiad. Brzmi dziwnie? Mnie również wydawało się to dosyć oryginalne, gdy pierwszy raz usłyszałam o tym od mojego nauczyciela jogi. Śniadanie to w końcu najważniejszy posiłek dnia, a nic tak nie rozgrzewa jesienią i zimą jak ciepła zupa.
 

Zupa krem z dyni

Przed oczami mam obrazek z dzieciństwa, gdy mój tata wykłada na gazety pestki dyni przywiezione od dziadków ze wsi. Płaty gazet zajmowały każdą wolną przestrzeń. Po paru dniach niecierpliwego wyczekiwania mogliśmy z bratem gryźć, łuskać i wydłubywać cudownie miękkie środki pestek.

Dynia to warzywo idealne - użyć można każdej jej części: pestek, miąższu i skórki. Można ją przyrządzić na słodko i słono. Wycisnąć olej z pestek. Upiec ciasto. Ugotować, zapiec i usmażyć. Dzisiaj pierwsza odsłona dyni na moim blogu - zupa krem.


Tradycyjna zupa ogórkowa

Ukiszone przeze mnie w zeszłym roku ogórki w końcu doczekały się swojego debiutu w formie tradycyjnej zupy ogórkowej, jaką jadam u mamy. Dopiero od niedawna odkrywam świat zup, zwykle wolałam przygotować efektowne danie główne, a zupy pomijałam. Teraz jednak nie wyobrażam sobie teraz weekendowego obiadu bez zupy.



Zupa krem ze szparagów z orzeszkami piniowymi

Czy ja już pisałam, że szaleję za szparagami? Nie? A to, to, to i to? I to wcale nie jest koniec, pomysłów na przygotowanie szparagów mam jeszcze wiele:)


Zupa cebulowa z parmezanem

Aromatyczna, treściwa, wyrafinowana, rozgrzewająca, sycąca, a jednocześnie bajecznie prosta. Moja wersja różni się od tradycyjnej francuskiej zupy cebulowej - jest lżejsza i mniej tucząca. Zamiast warstwy zapiekanego sera dodaję parę płatków parmezanu, a tłusty bulion wołowy zastępuję lekkim warzywnym.



Składniki:
- 1,5 litra buliony warzywnego
- 5-6 dużych cebul
- łyżka masła
- kieliszek białego wina
- tymianek, majeranek, sól, pieprz
- parę plasterków parmezanu

Bulion to podstawa każdej zupy. Przygotowuję go zwykle na butelce wody mineralnej, do której wrzucam marchewkę, pietruszkę, pora, selera, selera naciowego, cebulę, paru ząbków czosnku, liść laurowy, parę ziarenek ziela angielskiego i pieprzu. Gotuję ok. 30 minut, aż woda nabierze złocistej barwy, a w kuchni rozprzestrzeni się zapach gotowanych warzyw.


Cebulę kroimy w krążki i następnie smażymy na rozgrzanym maśle przez ok. 30 minut, aż do skarmelizowania. Dodać wino i odparować. Po chwili dolać bulion i przyprawy oraz gotować przez ok. 15 minut. Podawać z parmezanem i grzankami z grahamki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...