O "Smaku" i "Kukbuku" napisano już wiele. Obie pozycje i oba numery przeczytałam od deski do deski i może kiedyś pokuszę się o subiektywną recenzję, ale najpierw chciałam wypróbować parę przepisów w nich proponowanych. Na pierwszy ogień poszły zupy z drugiego numeru "Smaku": zupa krem z selera i ziemniaków oraz wegetariańska zupa Pho. Dzisiaj prezentuję tą pierwszą. "Zimowe zupy nie muszą być wcale tłuste i ciężkie. (...) Tym razem zero tłuszczu, zero mięsa i sto procent mocy!"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Placki ziemniaczane z kurkami
Fascynacja kurkami wciąż trwa. Gdy coś mi zasmakuje, mogłabym to jeść codziennie. Mój organizm sam się dostosowuje do sezonu i domaga się tego, co aktualnie najświeższe i najlepsze. W zimie zajadam się pomidorami suszonymi, a w lecie nawet nie chcę na nie patrzeć, bo pochłaniam ogromne ilości świeżych pomidorów malinowych. Gdy tylko zobaczę koszyczek kurek w sklepie, wiem, że mój żołądek nie zechce niczego innego.
Niemiecka sałatka kartoflana
Z Kartoffelsalat, czyli sałatką ziemniaczaną, jest jak z tzatzykami - tyle odmian, co restauracji ją serwujących. Na północy Niemiec ziemniaki miesza się z majonezem lub jogurtem, a na południu i w Austrii z octem. Jako dodatku można użyć cebuli, boczku, jajek, ogórków konserwowych, rzodkiewki czy jabłek. Wspólnym mianownikiem są zawsze ziemniaki. Gdy w sklepach pojawiły się pierwsze młode ziemniaki, od razu zatęskniłam za słodko-kwaśnym smakiem sałatki kartoflanej, którą pierwszy raz spróbowałam w heurigerze w Wiedniu. Po powrocie długo szukałam przepisu, który byłby najbardziej zbliżony do oryginału. Wypróbowałam parę i wydaje mi się, że ten dzisiejszy jest najwierniejszy.
Etykiety:
cebula,
kuchnia austriacka,
kuchnia niemiecka,
sałatki,
ziemniaki
Tradycyjna zupa ogórkowa
Ukiszone przeze mnie w zeszłym roku ogórki w końcu doczekały się swojego debiutu w formie tradycyjnej zupy ogórkowej, jaką jadam u mamy. Dopiero od niedawna odkrywam świat zup, zwykle wolałam przygotować efektowne danie główne, a zupy pomijałam. Teraz jednak nie wyobrażam sobie teraz weekendowego obiadu bez zupy.
Placki ziemniaczane z łososiem i kawiorem
Zawsze, gdy zasiadamy nad talerzem placków ziemniaczanych, czy to w gronie rodzinnym, czy wśród znajomych, stół dzieli na się na dwa obozy: tych, którzy jedzą placki na słodko z cukrem pudrem i tych, którzy nie wyobrażają sobie innej wersji niż na słono. Ja należę do tych drugich - jeśli placki ziemniaczane, to tylko ze śmietaną lub jogurtem naturalnym. A jak to jest u Was?
Moja propozycja na dzisiaj to placki ziemniaczane w wersji lux z serkiem Philadelphia, wędzonym łososiem, kawiorem i kaparami.
Składniki (dla 2-3 osób):
- 1,5 kg ziemniaków
- 2 cebule
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- przyprawy (ja używam salamoia bolognese, odrobinę suszonych papryczek pepperoni i garam masala, który nadaje egzotycznego posmaku)
- olej do smażenia
Dodatki:
- 50 dag wędzonego łososia
- opakowanie serka Philadephia
- kawior
- kapary
Ziemniaki obieramy, myjemy dokładnie i ścieramy na tarce albo na robocie kuchennym. Dodajemy drobno pokrojoną cebulę, jajko i mąkę ziemniaczaną do zagęszczenia. Smażyć na dobrze rozgrzanym tłuszczu.
Po usmażeniu dekoruję serkiem Philadelphia, plasterkiem wędzonego łososia, kawiorem i paroma kaparami.
Można również ułożyć placki jeden na drugim przekładając serkiem i łososiem - powstanie idealna przystawka na elegancką kolację.
Moja propozycja na dzisiaj to placki ziemniaczane w wersji lux z serkiem Philadelphia, wędzonym łososiem, kawiorem i kaparami.
Składniki (dla 2-3 osób):
- 1,5 kg ziemniaków
- 2 cebule
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- przyprawy (ja używam salamoia bolognese, odrobinę suszonych papryczek pepperoni i garam masala, który nadaje egzotycznego posmaku)
- olej do smażenia
Dodatki:
- 50 dag wędzonego łososia
- opakowanie serka Philadephia
- kawior
- kapary
Ziemniaki obieramy, myjemy dokładnie i ścieramy na tarce albo na robocie kuchennym. Dodajemy drobno pokrojoną cebulę, jajko i mąkę ziemniaczaną do zagęszczenia. Smażyć na dobrze rozgrzanym tłuszczu.
Po usmażeniu dekoruję serkiem Philadelphia, plasterkiem wędzonego łososia, kawiorem i paroma kaparami.
Można również ułożyć placki jeden na drugim przekładając serkiem i łososiem - powstanie idealna przystawka na elegancką kolację.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








