Gorący okres w pracy wpływa niestety negatywnie na częstotliwość obiadów gotowanych w domu, a co za tym idzie, na częstotliwość nowych wpisów. Odgrzebuję więc starsze przepisy, które czekają na swój debiut. Frittatę ze szparagami podałam zaprzyjaźnionym kibicom z okazji finału Euro w mojej prywatnej strefie kibica. Zniknęła przed pierwszą połową:) Inspirację dla tego dania znalazłam w książce "Przekąski", niewyczerpanym źródle pomysłów na oryginalne dania na jeden kęs.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty
Penne z zielonym pesto
Prezenty z Włoch rozpakowane i już po części skonsumowane. Słoiczki z kolorowymi sosami i kawał prawdziwego parmezanu zainspirowały mnie do przyrządzenia własnego, domowego pesto alla genovese.
Pesto oznacza w języku włoskim coś zmielonego - tradycyjnie składniki mieli się drewnianym tłuczkiem w marmurowym moździerzu. Z pomocą nowoczesnych sprzętów jego przygotowanie zajmie parę minut.
Składniki:
- 1 doniczka bazylii
- 50 dag orzeszków piniowych (ewentualnie słonecznika lub pistacji)
- ząbek czosnku
- 50 dag startego parmezanu
- 50 ml oliwy z oliwek
Opłukaną bazylię, orzechy i czosnek rozdrobnić w moździerzu lub blenderze. Dodać parmezanu i zalać całość oliwą z oliwek.
Pesto oznacza w języku włoskim coś zmielonego - tradycyjnie składniki mieli się drewnianym tłuczkiem w marmurowym moździerzu. Z pomocą nowoczesnych sprzętów jego przygotowanie zajmie parę minut.
Składniki:
- 1 doniczka bazylii
- 50 dag orzeszków piniowych (ewentualnie słonecznika lub pistacji)
- ząbek czosnku
- 50 dag startego parmezanu
- 50 ml oliwy z oliwek
Opłukaną bazylię, orzechy i czosnek rozdrobnić w moździerzu lub blenderze. Dodać parmezanu i zalać całość oliwą z oliwek.
Etykiety:
kuchnia włoska,
makaron,
oliwa z oliwek,
parmezan,
zioła
Zupa cebulowa z parmezanem
Aromatyczna, treściwa, wyrafinowana, rozgrzewająca, sycąca, a jednocześnie bajecznie prosta. Moja wersja różni się od tradycyjnej francuskiej zupy cebulowej - jest lżejsza i mniej tucząca. Zamiast warstwy zapiekanego sera dodaję parę płatków parmezanu, a tłusty bulion wołowy zastępuję lekkim warzywnym.
Cebulę kroimy w krążki i następnie smażymy na rozgrzanym maśle przez ok. 30 minut, aż do skarmelizowania. Dodać wino i odparować. Po chwili dolać bulion i przyprawy oraz gotować przez ok. 15 minut. Podawać z parmezanem i grzankami z grahamki.
Składniki:
- 1,5 litra buliony warzywnego
- 5-6 dużych cebul
- łyżka masła
- kieliszek białego wina
- tymianek, majeranek, sól, pieprz
- parę plasterków parmezanu
Bulion
to podstawa każdej zupy. Przygotowuję go zwykle na butelce wody
mineralnej, do której wrzucam marchewkę, pietruszkę, pora, selera,
selera naciowego, cebulę, paru ząbków czosnku, liść laurowy, parę
ziarenek ziela angielskiego i pieprzu. Gotuję ok. 30 minut, aż woda
nabierze złocistej barwy, a w kuchni rozprzestrzeni się zapach
gotowanych warzyw.
Cebulę kroimy w krążki i następnie smażymy na rozgrzanym maśle przez ok. 30 minut, aż do skarmelizowania. Dodać wino i odparować. Po chwili dolać bulion i przyprawy oraz gotować przez ok. 15 minut. Podawać z parmezanem i grzankami z grahamki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







