Rocky road

Rocky road, czyli kocie łby, zwane również przez mojego szanownego małżonka kartofliskiem. Na pomysł wymieszania orzechów i pociętych nożyczkami pianek marshmallows wpadł w 1929 roku właściciel Dreyer's, amerykańskiej firmy produkującej lody i mrożone jogurty. Ta oryginalna nazwa powstała podobno po krachu na giełdzie amerykańskiej, aby dostarczyć ludziom powodów do uśmiechu w czasach wielkiej depresji. Uśmiechu rzeczywiście dostarcza, nie tylko w czasach kryzysu i nie tylko z powodu swojej nazwy.


Składniki:
- 120 g herbatników
- 200 g pianek marshmallow (ja użyłam pianek Chamallows Smerfy)
- 50 g suszonych moreli
- 50 g suszonych ananasów
- 2 tabliczki gorzkiej czekolady
- kostka masła
- łyżka miodu

Herbatniki kruszymy na małe kawałki. Pianki i owoce kroimy w miarę drobno i umieszczamy w misce. Czekoladę, masło i miód rozpuszczamy powoli i następnie mieszamy z suchymi składnikami, aby czekolada pokryła każdą cząstkę. Ciasto przekładamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 6 godzin. Gdy masa stężeje, kroimy na kawałki.


6 komentarzy:

  1. bomba słodkości.
    PS. Warto usunąć weryfikację obrazkową bo wnerwia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Już usunęłam. Nawet nie zwróciłam na to uwagi;P

      Usuń
  2. o jaaa...zaraz obliże monitor, wygląda cudownie, że nie wspomnę że stąd widzę że jest przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Leno! Ten deser aż prosi, żeby go zjeść!
    Pyszności u Ciebie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne! i takie szybkie, bez pieczenia. Zapisuję!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...