Ekstrakt pomarańczowy i cytrynowy

Jest taki sklep w Amsterdamie, w którym Święta Bożego Narodzenia trwają cały rok. Święty Mikołaj wita nas przy wejściu, półki uginają się pod wszelkiego rodzaju bombkami, ozdobami, bałwankami i mikołajami, a tablica nad wejściem odlicza dni do Świąt.


Nie 207 (tyle tablica pokazywała w czerwcu, kiedy tam byłam), tylko 45 dni pozostało do Świąt. To najlepszy czas, żeby zacząć przygotowania do wypieku świątecznych ciast. Warto wcześniej przygotować ekstrakty, którymi będziemy doprawiać ciasta i masy, nie tylko świąteczne. Domowe ekstrakty, w przeciwieństwie do aromatów kupowanych w sklepie, mają naturalny smak, aromat i kolor.


Składniki:
- skórka z jednej pomarańczy i cytryny
- 120 ml wódki
- 120 ml wody

Przygotowanie:
Owoce wyszorować i sparzyć wrzątkiem. Obrać ze skórki, odcinając gorzkie albedo. Skórkę kroimy na drobniutką kostkę i umieszczamy w małym słoiczku. Zalewamy wódką i wodą. Trzymamy w ciemnym i suchym miejscu (nie w lodówce) przez przynajmniej dwa tygodnie.



8 komentarzy:

  1. Też myślałam nad własnymi ekstraktami. Ale nie mam takich ślicznych buteleczek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczki kupiłam w supermarkecie na A. za całe 6 zł za sztukę:)

      Pojemnik jest mniej istotny, można użyć np. słoiczków po dżemie. Ważniejsza moim zdaniem jest wódka;)

      Usuń
  2. Rzeczywiście, byłam w tym sklepie. Byłam tam w sierpniu i aż nienaturalnie było patrzeć na te świąteczne rzeczy wtedy! Teraz jak najbardziej. Twoje ekstrakty, rzeczywiscie- pieknie zabutelkowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, w lecie lub na wiosnę w okolicach Wielkanocy ten sklep wygląda dosyć dziwnie. Szkoda, że w środku nie można było robić zdjęć;)

      Usuń
  3. Super pomysł, z pewnością zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  4. Buteleczki mam, więc i za ekstrakt się wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jaką wódkę najlepiej użyć? nie pijam ani nie używam specjalnie wódki, a takie buteleczki na prezenty mogłabym zrobić w akademiku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam różnych wódek, od Pana Tadeusza po Żołądkową Gorzką de Luxe. Szczerze mówiąc nie widzę różnicy. O ile mi wiadomo, w akademiku nie powinno być problemów ze znalezieniem wódki;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...